Miasta
Ogłoszenia
Praca (1)
Biznes (0)
Inne (0)
Losowe ogłoszenia
Projekt łódki
 Sprzedam kadłub, projekt łódzi
   
Partnerzy
 
  Tablica Ogłoszeń Polonii Norweskiej
         

 

     Transport - Przewozy / NO-PL-NO
          Polski Kramik Objazdowy
       
       

 

           Moto Giełda - BitteBil /

            4kółka - 4hjul / Norge

      

 

            Motocykliści - Norwegia
      
 
               
      Tele - Mobil / Norwegia - Norge
      
 
 
     Praca - Jobb / Norwegia - Norge
      

 

          Polonijny Kącik Kulinarny
      
      
 
         Polsk / Norsk Organisasjon
         Wielkie Serce / Stor Hjerte
     
 
               Disco Polo Live Norge
      

 

 

Reklama

 

- Trzech Norwegów podczas spaceru natknęło się na jakieś ślady.

Pierwszy mówi: Według mnie to ślady zająca.

Drugi na to: A ja myślę, że to ślad łosia.

A trzeci nie zdążył nic powiedzieć, bo przejechał ich pociąg.      

 

 

Chińczyk pyta norka:

- to ilu jest was w tej Norwegi?

- no...tak ze 4 miliony...

 

 

Somalijski imigrant przybył do Oslo. Zatrzymuje pierwszego napotkanego człowieka i mówi: 

- Dziękuję wam. Norwedzy pozwolili mi tu mieszkać, dali mi mieszkanie, pieniądze na jedzenie, bezpłatną służbę zdrowia, wykształcenie.

Przechodzień odpowiada:

- To jakaś pomyłka, jestem Afgańczykiem.

Somalijczyk łapie drugiego przechodnia i mówi:

- Dziękuję za to, że Norwedzy są tacy gościnni!

- Panie, ja nie Norweg, ja Irakijczyk!

Łapie trzeciego, zaczyna gadkę, a ten odpowiada:

- Słuchaj, ja jestem z Pakistanu.

Somalijczyk zatrzymuje jakąś kobietę, i pyta:

- Pani jest może Norwegiem?

- Nie, jestem z Indii.

- Ja nie mogę, gdzie się podziali Norwegowie?

Hinduska spogląda na zegarek i odpowiada:

- Przecież oni teraz pracują. 

 

 

Kłóci się Rosjanin, Norweg i Niemiec, gdzie są sroższe zimy. 

Ruski mówi: 
- U nas to była taka zima, że jak splunąłeś, to na ziemię spadała bryłka lodu. 
Na to Norweg: 
- A u nas była taka zima, ze Golfsztrom zamarzł. 
Niemiec na to: 

- A dobrze mu tak, Żydowi!

 

Na moje oko to pewnie przewodnicy wymyślają dowcipy o Norwegach.

 

Szwedzi aż tak zabawni nie są.
Mogę się jednak mylić.
Szwedzka prywatka wygląda tak.
Każdy przynosi z sobą wino.
Każdy pije własne przyniesione wino.
Po wypiciu „zestawu win” jak w tej piosence.
Idą „w miasto”, życie zaczyna się tam o północy
I tam już jest jak u nas.
Każdy stawia kumplom kolejkę piwa.
Mają żal do Boga o to że gaz dał Norwegom.

 

W sumie to mili ludzie

 

 

 

Co to jest, przecięta kartka na pół?

Norweskie puzzle
Mam nadzieję że teraz dacie odpowiedź C.

 

Na rondzie napisane jest „maximum osiem okrążeń”

 

 

 

 

Informacja na norweskich gaśnicach:

 

"Uwaga! Zawsze wypróbuj gaśnicę na tydzień przed pożarem".

 

– A dlaczego Norwedzy biorą ze sobą papier ścierny do Afryki? – Bo myślą że to mapa Sahary.

 

 

 

Ålesund - Humor

Dawno, dawno temu... w Norwegii przesiadywali Wikingowie, którzy i tak woleli wybrać się za granicę, niż siedzieć tu w mrozie podczas nocy polarnej. Wtedy to powstały też pierwsze podgatunki norweskiej muzyki ludowej. Następnie w historii Norwegii następuje wielka dziura, która ciągnie się do momentu, w którym Roald Amundsen dopływa do obu biegunów. Po to żeby nie siedzieć w kraju. Następnie Thor Heyerdahl zorganizował wyprawę Kon-Tiki i przepłynął na słomianej tratwie 4300 mil morskich po Oceanie Spokojnym również po to, żeby nie siedzieć dłużej w Norwegii. Przy okazji nakręcił film, za który po raz pierwszy i ostatni Norwegowie dostali Oscara. Potem w Norwegii odkryto złoża ropy, dzięki czemu Król nareszcie mógł sobie kupić coś z prawdziwego złota, a nie gipsową podróbę, jak dotychczas, dwa razy odmówili wstąpienia do Unii Europejskiej, a obecnie są największym eksporterem łosia na świecie. Norwegowie są twórcami sportu, który naukowo nazywany jest paleniem kościołów.

 

Alta - Humor

 

Środek grudnia. Od dwóch miesięcy Norwegia ma w Stanach swojego nowego ambasadora. W jego biurze właśnie dzwoni telefon.

- Dzień dobry panie ambasadorze, jestem z New York Times, dzwonię by spytać co by pan chciał dostać na święta.

Ambasador nie jest głupi. Doskonale zna zasady, więc nie będzie żadnego skandalu.

- Proszę posłuchać, Panie Smith: nie chcę żadnego prezentu. Wykluczone! To mogłoby być postrzegane jako łapówka i ja do tego nie dopuszczę. Do widzenia.

Następnego dnia znowu telefon.

- Dzień dobry, to znowu ja, może się pan jednak namyślił i powie co chciałby otrzymać jako prezent gwiazdkowy?

Ambasador cierpliwie wyjaśnia dlaczego nie bierze żadnych prezentów i rozmowa wkrótce się kończy. Następnego dnia dziennikarz z New York Timesa dzwoni po raz kolejny, tym razem ambasador jest już wyraźnie wkurzony.

- Panie! Myślałem, że sobie już wszystko wyjaśniliśmy! Żadnych prezentów!

Jednak po chwili nieco się uspokaja i spokojnym głosem dodaje:

- No dobrze, niech będzie koszyk owoców. Tak, owoce będą w porządku. Naprawdę. Teraz ambasador ma nadzieję, dziennikarz da mu spokój. To pewne, wszak owoce są niegroźne i nie spowodują niepotrzebnego skandalu.

Dwa dni później The New York Times publikuje:


Co ambasadorowie chcieliby na gwiazdkę:

Niemiecki ambasador życzy sobie stabilnej ekonomii na świecie.

Francuski ambasador życzy sobie kontynuowania dobrych wschodnio-zachodnich stosunków.

Szwedzki ambasador życzy sobie aby zniknął problem głodu trzeciego świata.


 

Arendal - Humor

Askøy - Humor

 - Co powiedział Norweg, kiedy dowiedział się, że ma w głowie próżnię?

- "Lepsze to niż nic".
 
 
 
Jasiu jest pierwszy dzień w szkole i pani uzupełnia dane w dzienniku.
- Jasiu, co robi twoja mamusia?
- Pracuje w agencji towarzyskiej.
- Hmm, no cóż, a twój tatuś?
- Jest alfonsem.
- Tak, to przykre....... ale na pewno masz rodzeństwo. Co robi np. siostra?
- Pracuje w agencji towarzyskiej.
- No dobrze... a brat?
- Brat jest na uniwersytecie.
Pani, trochę zdziwiona, ale ciekawa, już z większą dozą optymizmu pyta:
- No to świetnie, a co brat robi na tym uniwersytecie?
- Stoi w słoiku.

 

- Dlaczego wszyscy sprowadzają do Polski zautomatyzowane Mercedesy?
- Bo można je prowadzić w kajdankach.
 

- W samochodzie jadą Polak, Rumun i Rosjanin. Kto kieruje?
- Policjant.
 

Bergen - Humor

 

 Norweg do listonosza:

- Czy jest do mnie jakiś list?

- Nie wiem. A jak ma pan na nazwisko?

- Będzie napisane na kopercie.

 

 
Rozmawia ze sobą dwóch Norwegów:
- Za 4000 lat będzie wojna między Szwecją a Norwegią.
- Dlaczego?
- Bo wtedy Szwedzi zaczną zrozumieć nasze dowcipy.
 
 
Somalijski imigrant przybył do Oslo. Zatrzymuje pierwszego napotkanego człowieka i mówi:
- Dziękuję wam. Norwedzy pozwolili mi tu mieszkać, dali mi mieszkanie, pieniądze na jedzenie, bezpłatną służbę zdrowia, wykształcenie.
Przechodzień odpowiada:
- To jakaś pomyłka, jestem Afgańczykiem.
Somalijczyk łapie drugiego przechodnia i mówi:
- Dziękuję za to, że Norwedzy są tacy gościnni!
- Panie, ja nie Norweg, ja Irakijczyk!
Łapie trzeciego, zaczyna gadkę, a ten odpowiada:
- Słuchaj, ja jestem z Pakistanu.
Somalijczyk zatrzymuje jakąś kobietę, i pyta:
- Pani jest może Norwegiem?
- Nie, jestem z Indii.
- Ja nie mogę, gdzie się podziali Norwegowie?
Hinduska spogląda na zegarek i odpowiada:
- Przecież oni teraz pracują.
 

Bodø - Humor

  • w Norwegii gdy leci hymn, wszyscy kładą się do trumien
  • hymn Norwegii jest największym europejskim przebojem black metalowym
  • w Norwegii na festiwalach muzyki ludowej usłyszeć można wyłącznie black metal

Drøbak - Humor

Drammen - Humor

  • W Norwegii chłopcy tak się brzydzą dziewczyn, że w sklepie spożywczym dziewczyny proszą ekspedientkę o miłość na patyku (po norwesku lizak to w dosłownym tłumaczeniu "miłość na patyku")
  • w doniczkach rosną zdechłe koty
  • fiordy to narodowe zwierzęta Norwegów - można je karmić z ręki
  • tutaj nikt się nie uśmiecha
  • małe dzieci zasypiają przy black metalu

Fredrikstad - Humor

Gjøvik - Humor

Hamar - Humor

Harstad - Humor

Haugesund - Humor

Kongsberg - Humor

Kristiansand - Humor

Kristiansund - Humor

Larvik - Humor

Lillehammer - Humor

Mo i Rana - Humor

 

 

Norwegia - kraj, w którym w latach 90. kościoły służyły za nocne latarnie

 

Molde - Humor

 Jadą pociągiem Polak, Rusek i Niemiec.
Nagle coś zaczyna kapać z dachu. Rusek krzyczy:
- To wódka!! - podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
- To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak mówi:
- To nie wódka, to nie whisky, to mój Azor, szcza z walizki

Zasypaną śniegami tajgą jadą saniami: Rosjanin, Polak, Niemiec i Amerykanin. Nagle do sań doskakuje stado głodnych wilków. Już mają ich dopaść, lecz Ruski wyrzuca z sań Niemca. Wilki rozszarpują nieszczęśnika. Nie na długo powstrzymuje to zwierzęta, które doganiają sanie. Ruski wyrzuca Amerykanina. Wilki rozszarpują go, jednak po chwili znów są przy saniach. Wówczas Ruski wyjmuje strzelbę i po kolei strzela do każdego z wilków.
- Dlaczego - pyta Polak - od razu ich nie zastrzeliłeś? Ruski wyjmuje butelkę wódki.
- Coś ty!? Pół litra na czterech?!

 

 

Polak, Rusek i Niemiec szukają wolnego miejsca w hotelach. 

W jednym hotelu owszem, jest wolny pokój, ale w nim straszy. 
Idzie Rusek, otwiera drzwi, a tam wyskakuje duch i się drze 
- Jestem duch Zielone Oko! 
Rusek ucieka. 
Idzie Niemiec, otwiera, a tam wyskakuje duch: 
- Jestem duch Zielone Oko! 
Niemiec ucieka. 
Poszedł Polak, otwiera, a tam duch: 
- Jestem duch Zielone Oko! 
Polak na to: 

- Jak Ci przep**rdolę to będziesz fioletowe!

 

 

Wyszedł Polak na spacer ze swoim psem - jamnikiem. 

Był jak na jamnika za długi. 
Spotkał Rosjanina, który miał boksera. 
Oba psy rzuciły się na siebie. 
Cały z walki wyszedł jamnik. 
Zdziwiony Rosjanin proponuje: 
- Dam ci 3000 zł za tego jamnika! 
- Nie nie... 
- Dam ci 5000 zł za tego jamnika! 

- Nie, nie. Ja musiałem dać 10000 zł za operację plastyczną tego krokodyla!

 

Co jest dobrego w zimnej pogodzie ?

Polacy trzymają rece w swoich kieszeniach

Moss - Humor

Narvik - Humor

Oslo - Humor

Porsgrunn - Humor

Sandefjord - Humor

Sandvika - Humor

Ski - Humor

Skien - Humor

Spikkestad - Humor

Stavanger - Humor

Steinkjer - Humor

Tønsberg - Humor

Tromsø - Humor

Trondheim - Humor

 - Czy wiesz, że to Polacy wymyślili triatlon?  
- Nie, dlaczego? 
- Bo tylko Polak idzie na basen pieszo, a wraca rowerem.  


 

Dla emigrantów: Jeśli coś was ciągnie do Ojczyzny, to niewykluczone, że to prokurator.


 

 

Logowanie
E-mail:
Hasło:
Nie pamietam hasła / Rejestracja
O Nas
Znajdź miasto
Reklama

 

 

Dodaj ogłoszenie
Kalendarz
Imieniny obchodzą:
Teodor, Domamir, Demetria, Lutfryd, Alojza, Alojzy, Marcja, Rudolf, Rudolfina, Alicja, Rudolfa, Chloe.
Reklama

 

Na forum
Ubezpieczenie za śmierć rodzica
ZAW napisał:
Jeżeli rodzic nie był członkiem folketrygd to z NAV się nic nie należy.
Dziwny zwrot... co oznacza?
mateusz34 napisał:
Dzis spotkalem sie z takim zwrotem: '' Trøtt som en strømpe". Oznacza on podobno tyle co
Ubezpieczenie za śmierć rodzica
swieta87 napisał:
Witam.Czy ktoś może wie jak jest w norwegii z ubezpieczeniem za śmierć rodzica. Czy jak
Szukali pracy w UK, zostali naciagnieci
mateusz34 napisał:
Slyszeliscie o tej sprawie z Pisza? Ludzie chcieli pracowac w Wielkiej Brytanii, wplacili zaliczki
Ile mozna zaoszczedzic, pracujac w Norwegii?
mateusz34 napisał:
serio? az tyle? woo to faktycznie nie ma co siedziec w PL...

 

Abue - wszystkie prawa zastrzeżone © 2015